zdjęcie_tła
Wgląd
<przyimek class="title"> To już połowa sukcesu w przypadku MPU </przyimek>

Co roku około 100 000 kierowców musi przejść MPU po utracie prawa jazdy.

Ustawodawca zobowiązuje wszystkich, którzy utracili prawo jazdy i chcą je odzyskać – czy to z powodu ciężkiego nadużywania alkoholu, używania narkotyków, czy po zgromadzeniu 18 punktów w Centralnym Rejestrze Kierowców we Flensburgu – a w przypadku kierowców taksówek i innych zawodowych kierowców już po dziewięciu punktach.

Ustawodawca zobowiązuje wszystkich, którzy utracili prawo jazdy i chcą je odzyskać – czy to z powodu ciężkiego nadużywania alkoholu, używania narkotyków, czy po zgromadzeniu 18 punktów w Centralnym Rejestrze Kierowców we Flensburgu – a w przypadku kierowców taksówek i innych zawodowych kierowców już po dziewięciu punktach.

Jeśli prawo jazdy zostało cofnięte na okres dłuższy niż dwa lata, oprócz badania psychologiczno-medycznego (MPU) może zostać również zarządzony ponowny egzamin na prawo jazdy.

Ponadto są osoby, które do tej pory nie miały żadnego prawa jazdy, ale mają w rejestrze karnym przestępstwo narkotykowe i zostaną dopuszczone do egzaminu na prawo jazdy dopiero po pomyślnym przejściu testu MPU. Celem jest ustalenie zdolności do prowadzenia pojazdów.

W części medycznej lekarz pyta o ewentualne choroby. Chce również wiedzieć, czy regularnie przyjmowane są leki. Jeśli przyczyną odebrania prawa jazdy był alkohol lub narkotyki, przeprowadzane są rozszerzone badania krwi i moczu, a lekarz będzie się również interesował poziomem Gamma-GT, tzw. "parametrów wątrobowych", u tych kandydatów. Podczas testu reakcji na komputerze sprawdzana jest zdolność koncentracji i percepcji.

O dalszym losie prawa jazdy zdecyduje rozmowa w cztery oczy z psychologiem. Nie ma w niej dobrych ani złych odpowiedzi. Musisz jedynie wiarygodnie przedstawić, że zastanowiłeś się nad przyczynami swojego niewłaściwego zachowania i podjąłeś skuteczne środki zaradcze. Dlatego pod żadnym pozorem nie należy umniejszać błędów, które doprowadziły do utraty prawa jazdy, ani próbować obwiniać za nie innych.

Postępowanie sądowe 100%

Stosunki medyczne 99%

Kontrole zgodności 95%

Obraz
Obraz
UWAGA!
<przyimek class="title"> To jest kluczowa kwestia. Jeśli popełni się tu błąd, można oblać test MPU szybciej, niż zdąży się mrugnąć okiem. </przyimek>

Pomoc psychologiczna i terapia uzależnień są niezbędne dla większości osób przystępujących do badania MPU – twierdzi dyrektor zarządzająca ABV, Karin Müller. Wyjaśnia to na przykładzie jazdy pod wpływem alkoholu. Do badania MPU trzeba się zgłosić, jeśli został się zatrzymany za kierownicą z wynikiem 1,6 promila lub więcej. Takie wyniki są wyraźnym sygnałem, że dana osoba nie tylko raz przypadkowo przekroczyła granice – mówi Müller. W tym przypadku mamy do czynienia z poważnym problemem alkoholowym.

Promowana psycholożka nie przepada za drogimi na «gwarancję sukcesu» kursami intensywnymi, które kosztują często 5000 euro: «Takie trzydniowe programy nie mogą być w ogóle skuteczne«, jak twierdzi Müller.

Według statystyk spośród około 100 000 osób, które co roku w całym kraju przechodzą badanie MPU, dwie trzecie zgłasza się z powodu jazdy pod wpływem alkoholu, a 20 procent – z powodu nadużywania narkotyków lub leków. Pozostałe 14 procent to osoby, które przekroczyły limit punktów karnych. Ekstremalne zachowania na drodze i wynikające z nich badania MPU są jednak niemal wyłącznie problemem mężczyzn. Odsetek kobiet wezwanych na badanie wynosi zaledwie pięć procent.

Karin Müller uzupełnia statystyki o kolejną wartość: jak twierdzi, około 27,4 procent kandydatów pokonuje tę przeszkodę za pierwszym razem. Ci, którym się nie udało, mogą w zasadzie przystępować do egzaminu tyle razy, ile chcą, aż w końcu uda im się uzyskać pozytywną opinię. Badanie wiąże się jednak ze znacznymi kosztami.